poniedziałek, 28 listopada 2011

Zaczynamy :)

Pierwszy post jest chyba zawsze najtrudniejszy. Dużo myśli w głowie się kłębi, ale jak już się usiadło przed komputerem nagle zaczyna brakować słów. Ale postaram się jakoś sobie z tym poradzić :)

Po pierwsze: co będzie można na tym blogu znaleźć?
Garść (mam nadzieję) przydatnych informacji dotyczących oszczędzania jako takiego, polegającego głównie na przycinaniu zbędnych wydatków, szukaniu sposobów zwiększenia zysków. Postaram się wyszukiwać ciekawe oferty banków umożliwiające korzystne ulokowanie kapitału oraz postaram się wyjaśniać niektóre niełatwe rzeczy związane z aktami prawnymi. Będą to przede wszystkim proste sposoby umożliwiające oszczędzanie. Czemu proste? o tym w kolejnym artykule.
Będzie też parę lżejszych artykułów czyli smaczne i tanie przepisy: składniki, orientacyjna cena i jak wykonać z nich smaczne danie. Dlaczego dorzucam coś takiego do artykułów? Ano dlatego, że lubię gotować i trochę mnie to odstresowuje :) Może Ciebie też?

Po drugie: czego na blogu zdecydowanie nie będzie?
Nie będzie statystyk procentowych czy też złotówkowych. To ile ktoś zarabia jest jego prywatną sprawą. I tyle. Kropka. Nie będzie też nie wiadomo jak głębokich analiz giełdowych gdyż jest to, nie ukrywam, zdecydowanie ponad moje siły i umiejętności. Nie będzie też politykowania: obecnie zapowiedziano wiele reform, które zwykłych ludzi nie napawają optymizmem. Blog ten nie będzie jednak miejscem do uzewnętrzniania własnych przekonań politycznych.

Po trzecie: jaki jest główny cel tego bloga?
Jak wiadomo blogi można podzielić na kilka kategorii: elektroniczne pamiętniki, motywujące, dzienniki i inne.
Blog ten będzie miał dwa zadanie: motywowanie (do podążania "drogą do wolności") i  zadanie kłamu ogólnemu stwierdzeniu, że Polacy nie są oszczędni.

Po czwarte: czego się po tym blogu spodziewam?
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto przeczyta umieszczone tu porady i uzna je za sensowne. Albo ktoś, kto skorzysta z przepisów i mu posmakują :)
Ale przede wszystkim ucieszę się, gdy komuś uda się zmniejszyć własne wydatki i wkroczyć na drogę do niezależności finansowej.

Życzę przyjemnej lektury :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz